Salon beauty3 min czytania

Booksy czy własna strona salonu? Koszty i połączenie

Booksy to świetny kalendarz, ale za klienta z Boosta płacisz 45% pierwszej wizyty. Liczymy koszty i pokazujemy, jak połączyć Booksy z własną stroną salonu.

Krótka odpowiedź: nie „czy”, tylko „jak razem”. Booksy to bardzo dobry kalendarz i przypomnienia dla klientek. Własna strona to miejsce, które klientka znajduje w Google i z którego zapisuje się bez prowizji. Najlepiej działa połączenie: kalendarz z Booksy wpięty w stronę salonu.

Ile kosztuje Booksy

Według oficjalnego cennika Booksy Biz (listopad 2026):

PozycjaKoszt
Abonament145 zł netto miesięcznie
Każdy dodatkowy pracownik35 zł netto miesięcznie (od 10. pracownika bez dopłat)
Booksy Boost (nowe klientki)45% netto wartości pierwszej wizyty, maks. 250 zł netto
Karty podarunkowe Booksy3% brutto od wartości transakcji

Dla jednoosobowego salonu sam abonament to 1 740 zł netto rocznie. Salon z trzema stanowiskami płaci 215 zł netto miesięcznie, czyli 2 580 zł netto rocznie — jeszcze przed prowizjami z Boosta.

Gdzie naprawdę płacisz: Boost

Boost pokazuje Twój salon nowym klientkom w aplikacji Booksy. Włączenie jest darmowe, ale za każdą nową klientkę płacisz jednorazowo 45% netto wartości jej pierwszej wizyty (z limitem 250 zł netto).

Przykład:

  • klientka z Boosta umawia manicure hybrydowy za 150 zł — prowizja około 67 zł,
  • klientka z Boosta umawia koloryzację za 400 zł — prowizja około 180 zł.

Boost nie jest zły — za nową, stałą klientkę ta kwota może się opłacić. Problem zaczyna się, gdy klientka, która i tak by Cię znalazła, trafia do Ciebie przez Boost, bo to w aplikacji, a nie na Twojej stronie, zobaczyła wolny termin.

Zapisy z Twojego linku są bez prowizji

To najważniejsza informacja w całym cenniku: według Booksy prowizja z Boosta nie dotyczy rezerwacji z Twojego profilu przez link bez prowizji ani klientek, które już masz w kontaktach.

Wniosek: im więcej klientek trafia do kalendarza przez Twoją stronę, tym mniej płacisz prowizji. Strona salonu z przyciskiem „Umów wizytę” prowadzącym do Twojego kalendarza Booksy łączy oba światy:

  • klientka znajduje salon w Google lub w mapach,
  • widzi cennik, galerię efektów i zespół,
  • zapisuje się w tym samym kalendarzu, którego już używasz — bez prowizji.

Co daje strona, czego nie da Booksy

  • Widoczność w Google — na frazy typu „laminacja brwi” plus miasto. Profil w aplikacji nie zastąpi podstrony pod konkretny zabieg.
  • Galeria przy każdym zabiegu — z opisem, liczbą sesji i efektem. Więcej o tym we wpisie o galerii zabiegów.
  • Twoja marka, nie lista — w aplikacji stoisz obok kilkunastu salonów z okolicy. Na stronie klientka widzi tylko Ciebie.
  • Niezależność — strona i domena są Twoje, niezależnie od zmian w cenniku jakiejkolwiek aplikacji.

Kiedy sama aplikacja wystarczy

Uczciwie: jeśli dopiero zaczynasz i potrzebujesz klientek od pierwszego tygodnia, Boost daje ruch szybciej niż nowa strona, która widoczność w Google musi dopiero zbudować. Strona ma największy sens, gdy masz już stałe klientki i chcesz, żeby kolejne przychodziły bez prowizji.

Podsumowanie

  • Booksy: 145 zł netto miesięcznie plus 35 zł za każdego dodatkowego pracownika.
  • Boost: 45% netto pierwszej wizyty nowej klientki, maks. 250 zł netto.
  • Zapisy z Twojego linku i od klientek z kontaktów są bez prowizji.
  • Najlepiej: strona salonu z kalendarzem Booksy podpiętym pod przycisk rezerwacji.

Ceny Booksy mogą się zmienić — przed decyzją sprawdź aktualny cennik.

Opowiedz nam o gabinecie.

Odpisujemy z wyceną i propozycją terminu rozmowy.

Dane przetwarzamy wyłącznie w celu odpowiedzi na zapytanie. Więcej w polityce prywatności.